sobota, 24 sierpnia 2013

In a hat on a road (...)



Czy wy też uwielbiacie łączenie dwóch stylów?
Myślę, że coś grzecznego wygląda o wiele lepiej z dodatkiem pazurka. Po za tym to moda, a moda jest zabawą. Jeżeli chcemy być modne musimy być kreatywne. Katana z ćwiekami + cudna, bardzo dziewczęca, plisowana spódnica + modny melonik, który mam od lat = ciekawe i niepowtarzalne połączenie. Nie piszę więcej i zostawiam was ze zdjęciami :) ( napiszcie w komentarzach czy wam się podoba)










Katana - (pożyczona od przyjaciółki) Zara
Sweter- Cubus
Spódnica- H&M
Torebka- pożyczona od mamy
Melonik- mój stary rekwizyt baletowy


czwartek, 22 sierpnia 2013

Easy cooking- grzanki ze świerzymi pomidorami, mozarellą i bazylią. Mmmm pycha :)


 Jak widać mimo moich postanowień mój blog nie tylko będzie o modzie i pielęgnacji ciała, ale także o gotowaniu, o czym dowiecie się czytając dalej.
Kilka dni temu potrzebowałam coś zdrowego i na tyle syte, aby  nadawało się na obiad. Miałam mało składników i niezbyt dużo czasu. Po krótkim zastanowieniu uznałam, że zrobię mini przysmak, który jadałam na wakacjach w Grecji. Uznałam, że grzanki będę fajnym mini daniem, który również może posłużyć jako przystawka, bądź kolacja.

Składniki: (ok.5 małych kromek bułki)
- bułka wrocławska lub chlebek (ale ważne żeby był miękki, bo inaczej powstanie kamień)
- oliwa z oliwek
- pomidor ( najlepiej czerwone ,gruntowe ,kupione na targu, pamiętajcie to mają być pomidory przynajmniej w jednej dziesiątej przypominające świeże greckie pomidorki)
- mozarella w kuleczkach
- 1 ząbek czosnku
- bazylia ( której ja niestety nie miałam)
- zioła prowansalskie lub przyprawa włoska ( fajnie może się też spisać pesto)

  Przygotowanie :





Zanim zabierzemy się za jakiekolwiek czynności włączamy piekarnik na temp. ok 150 stopni,

Moczymy każdą kromkę bułki z dwóch stron (tylko z umiarem, aby potem nie były za tłuste),

Podsmażamy na patelni, aby były chrupiące (uważamy, żeby nie usmażyć tylko podsmażyć, bo kolejnym krokiem będzie pieczenie w piekarniku, które dodatkowo wzmocni ich chrupkość),

Kroimy pomidora na cienkie plastry,
Kroimy albo  przeciskamy przez wyciskarkę (?) w zależności od intensywności smaku  jaką chcemy otrzymać ,
Kroimy w plastry ok. 4 kuleczek mozarelli , resztę możemy zjeść :),

Na kromki bułki układamy plastry pomidorków,

Następnie na pomidorki układamy plastry mozarelli,

Potem kładziemy plastry czosnku lub masę czosnkową,
Na koniec posypujemy ziołami prowansalskimi lub przyprawą włoską  dla zapachu natomiast jeżeli chcemy trochę wzmocnić smak smarujemy odrobiną pesto ,
Wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok.15-20 min (tak aby ser mozarella się rozpuścił, a pomidory nie spaliły). Po upieczeniu na każdej grzance układamy liść bazylii.

Tak prezentują się moje pyszneeeeeeeeeeeee grzanki, które nie tylko dobrze smakują, ale też pięknie wyglądają :)

                                                                                                                                      Bon apettit !

wtorek, 20 sierpnia 2013

Istny cud- Valentino Resort 2014



Nowa kolekcja Valentio - Resort 2014 to istne cudo! Zachwyca ogromną gamą kolorów – od neonowych dla najodważniejszych i tych którzy lubią się wyróżniać, przez czerwienie i granaty, dla  ceniących sobie klasykę i elegancję, po spokojne i delikatne pastele dla lubiących romantyczne klimaty. Pozornie proste fasony poukładane są w bardzo interesującą całość.  Efekt to kreacje nie tylko na „czerwony dywan” ,ale także takie, którymi możemy ubarwić  szafy z naszą codzienną kolekcją. Jak dla mnie – rewelacja!
Bardzo podobają mi się bordowe kozaczki, a także pierwsza sukienka.

Na ogół ludzie mówią czerwony i bordowy (niby ten sam kolor ale inny odcień) a jednak nie pasuje, patrz 3 zdjęcie , świetne połączenie.

Taka torebka to must-have , niezwykle pakowna i elegancka. Idealna do pracy albo do szkoły.


2 sukienka jest prześliczna, delikatna i bardzo kobieca :) Myślę, że mogłaby się sprawdzić w roli sukni ślubnej.





Jak patrzę na te trzy zdjęcia na mojej twarzy pojawia się uśmiech :)

drugi zestaw świetny dla młodszych, na miasto, do szkoły, do kina lub do galerii. Wygodny i modny.

Naturalne piękno









I to zdecydowanie najpiękniejszy zestaw. Świetny na czerwony dywan.


I jak podoba się? Ja nadal jestem zachwycona. Minimalizm , minimalizm i jeszcze raz minimalizm. 

wtorek, 13 sierpnia 2013

Look of the Day - Amanda Seyfried

Amanda Seyfried to aktorka, która zawsze budziła zachwyt pośród ludzi. Ma niezwykle duże  wyczucie stylu i delikatną, dziewczęcą twarz. Od zawsze podobały mi się jej kreacje na czerwonym dywanie, ale dopiero teraz zauważyłam, że ma  swój, określony styl. Nie wiem jak ona go opisuje, ale ja patrząc na nią widzę klasykę z pazurkiem. Nie śledzi nowych trendów, za to ubiera się ze smakiem i jest godna naśladowania.



Ten Best Dressed — Amanda Seyfried
Niby takie proste, niby dwa kolory i  niby trzy rzeczy, a jakie ładne.

 
Znowu klasyka....bardzo podoba mi się że widzi granice i wie że to jest suknia którą widać i nie potrzebny jest mocny makijaż, ani "garść" dodatków.

Koronkowa suknia na gali Oscarów. Podejmuje duże ryzyko, wie jak wyróżnić się z tłumu, tyle że wiele ludzi stosuje się do zasady, że na wieczór coś ciemnego.

 
Kolejna suknia na galę Oscarów. Kolor robi swoje i chyba nie muszę nic więcej pisać.

 
Suknia prosto z pokazu. Idealnie podkreśla delikatną urodę i niebieskie oczy. 

Coś całkiem innego. Nie jestem w 100% przekonana czy ja bym to założyła, ale na niej wygląda perfekcyjnie. Śliczne połączenie kolorów sukni z odcieniem włosów.

 
Ta suknia po prostu jest fenomenalna. Unikatowa i niepowtarzalna.
 Mała czarna w nowej odsłonie :)

 
A tym razem nie suknia tylko szorty z marynarką.  Podoba mi się, aczkolwiek czy szorty to odpowiedni rodzaj ubioru na czerwony dywan ?

 
Uwielbiam długie białe suknie, bardzo kobieca :)

 
Widać Amanda woli jasne kolory. Mi też się wydaje że są bardziej twrzowe.

 
Zielony to kolor za którym ja nie przepadam , ale na Amandzie wygląda olśniewająco. 

 
Podziwiam ją za to, że za każdym razem wybiera suknię jako główny element, a dodatki zdecydowanie odstawia na drugie miejsce.

Sukienka według mnie postarzająca, ale fryzura bardzo dziewczęca.

 
Interesujący krój i wzór.

Dopiero teraz, kiedy zobaczyłam mnóstwo kreacji i mogłam je ze sobą porównać, widzę że jej styl nie jest banalny.  Lubi nowe wyzwania. I nie boi się opinii innych. Mam nadzieję, że wiele dziewczyn weźmie z niej przykład.

Jak wam się podoba nowy post Look of the Day?